Martyna i Daniel

Posted on

Kiedy umawiasz się z parą na zdjęcia w przepięknym zagajniku nad jeziorem, ale nagle zaczyna padać deszcz… Najpierw lekko kropi, ale potem coraz bardziej przybiera na sile. Jedni przy niepogodzie rezygnują, bo przyjęło się, że najładniejsze zdjęcia z sesji poślubnej są o wschodzie lub o zachodzie słońca. Inni jednak ryzykują. Ryzykują idealną fryzurę, makijaż, swoje stroje, przemoczenie deszczem, ale… Sesja podczas deszczowego dnia może być równie owocna, a na pewno oryginalna i niepowtarzalna. Zobaczcie sami, co nam wyszło pod koniec sierpnia, kiedy moczył nas deszcz nad jeziorem Osuszyno, kiedy skakałam przy mojej parze pod parasolką, by nie zamoczyć sprzętu, kiedy mimo ulewy, nie ochłodziła się miłości tej świetnej i pary.